„Fotografie które nie zmieniły świata”

“I wtedy na chodniku, spokojnie krocząc, pojawia się schludnie ubrana babcia. W szarym palcie z brązowym kołnierzem ze sztucznego misia. W czarnej wełnianej czapce. Czarnych butach, z czarną lakierowaną torebką. Idzie spokojnie, powoli, godnie, jakby wracała z cerkwii. Jakby sytuacja, którą musiała widzieć, jej nie dotyczyła. Jakby uznała, że nie będzie się poddawać dyktaturze strachu.
Podszedł do niej jeden w kominiarce. Młodziak. Nie wiem, czy coś do niej powiedział. Czy ona odpowiedziała. Widziałem, jak błyskawicznie podniósł broń i wypalił prosto w nią. Jedną ręką. Z wysokości swojej piersi w jej pierś. Dokonał egzekucji z premedytacją. Absurdalnej.
Bez powodu.
Zaskoczony zamarłem. Zacząłem naciskać spust migawki dopiero, kiedy zabójca, z opuszczonym już karabinem, ciągle jeszcze spoglądając na babcię, odchodził.”
Krzysztof Miller, “Fotografie które nie zmieniły świata”

30 sierpnia miała miejsce premiera albumu „Fotografie które nie zmieniły świata” autorstwa tragicznie zmarłego Krzysztofa Millera – jednego z najlepszych polskich fotoreporterów wojennych. Album prezentuje jego prace z różnych zakątków świata, wykonane w różnych momentach  jego 30 letniej kariery.

Reportaż fotograficzny

Reportaż to trudna dziedzina fotografii, wymaga perfekcyjnego opanowania sprzętu – intuicyjnej zmiany ustawień aparatu, bez patrzenia. Ponadto pomaga dobra znajomość fotografowanego tematu i co najważniejsze: niezbędny jest pomysł na przedstawienie tego tematu. Sposób ukazania wydarzeń powinien  jak najlepiej oddawać ich przebieg, atmosferę, klimat. Bardzo ważna jest odpowiednia selekcja wykonanych zdjęć, dobranie kolejności, rytmu w jakim są ułożone. Tutaj znajdziesz bardzo ciekawy wpis na ten temat.

Realizując reportaż musisz precyzyjnie wiedzieć gdzie stanąć, gdzie skierować obiektyw aparatu, kiedy wcisnąć przycisk migawki aby utrwalić, udokumentować przebieg wydarzeń. Nie ma czasu na precyzyjne kadrowanie – najważniejsze jest uchwycenie chwili, unikalnego momentu, którego doświadczasz, który przemija, a fotograficzne szczegóły techniczne po prostu muszą się zgadzać.

Wracamy do albumu

„Fotografie które nie zmieniły świata” to wspaniała uczta wizualna, nie tylko dla pasjonatów fotografii – ale dla nich, w mojej opinii, pozycja obowiązkowa. Album wciąga od pierwszej strony – zdjęcia poprzedzone są kilkoma słowami komentarza Krzysztofa. Ten komentarz daje kontekst, pozwala zrozumieć dlaczego dany kadr powstał, ukazuje przemyślenia, dylematy, rozterki które towarzyszyły fotografowi podczas pracy. Czasem otrzymujemy szerszy opis kulisów powstania danego zdjęcia – np. co działo się chwilę przed tym, gdy migawka utrwaliła zdjęcie, które zostało zamieszczone na kolejnej stronie albumu. Słowa uzupełniają brakujące sekundy. Opisują chwile tuż przed wciśnięciem przycisku migawki, gdy fotoreporter stał jak sparaliżowany, zapominając o aparacie, nie dowierzając temu, co w danym momencie obserwuje przez wizjer.

Treść

W albumie znajdziesz zdjęcia wykonane podczas całej kariery Krzysztofa Millera. Ukazuje konflikty zbrojne, kataklizmy, dramatyczne wydarzenia towarzyszące przemianom ustrojowym, głód w Afryce, uchodźców walczących o życie, pokonujących ogromne dystanse uciekając przed pewną śmiercią. Ale również codzienne życie, sytuacje uchwycone niejako przy okazji, a które stały się zaskakująco popularne – jak to np. miało miejsce z fotografią człowieka prowadzącego rower, gdzieś na drodze pod Siedlcami, w stanie wskazującym na obfite spożycie. Ta fotografia zyskała nowe życie w Internecie w postaci licznych memów, które na niej bazują.
Niektóre z przedstawionych kadrów są ekstremalnie mocne. Uwrażliwiają na zło tego świata, ale niełatwo się po nich otrząsnąć. Wyraźnie pokazują jak trudna pod każdym względem jest praca fotoreportera wojennego. Jakie brzemię musi nosić człowiek wykonujący tę pracę. Brzemię, z którym Krzysztof, pomimo silnego charakteru, niestety sobie nie poradził.

Fotografie które nie zmieniły świataTechnika

W albumie znajdziesz również ciekawe rozważania Krzysztofa związane z samą techniką fotografowania. Wydawać by się mogło, że ktoś z tak ogromnym doświadczeniem i dorobkiem w ogóle nie zastanawia się nad parametrami ekspozycji, ale po prostu je stosuje – bezwiednie i perfekcyjnie. Jednak fotoreporter pozwala sobie czasem na przewrotny komentarz dotyczący ustawień aparatu. Zadaje sobie pytanie, czy w obliczu dramatycznych wydarzeń, które często miał okazję obserwować przez obiektyw, wartość ustawionej przysłony może mieć jakiekolwiek znaczenie…

Polecam

Spędziłem niesamowite kilka godzin czytając i oglądając album “Fotografie które nie zmieniły świata”. Jest to genialny pretekst, aby zanurzyć się w świecie reportażu, zainspirować się warsztatem, wyczuciem momentu i odwagą mistrza jakim niewątpliwie był Krzysztof Miller. Niektóre tematy prezentowane w albumie są bardzo trudne, szokują, prowokują do głębokiej zadumy nad niesprawiedliwością świata, w którym żyjemy. Są świadectwem faktu, jak bardzo fotografia reportażowa potrafi poruszać, jaką siłę wyrazu może mieć pojedyncza klatka. I może dzięki temu, choć w małym stopniu przyczynia się do zmieniany naszego świata na lepsze. Kto wie, kropla drąży skałę…

Fotografie które nie zmieniły świata

Album można nabyć tutaj. Zdecydowanie jest to solidna dawka fotograficznej inspiracji, która jednocześnie świetnie ukazuję tę trudną dziedzinę fotografii jaką jest reportaż.
Polecam gorąco – kto wie, może dzięki lekturze to Ty będziesz kolejnym Krzysztofem Millerem? Szczerze mówiąc nie wiem, czy powinienem komukolwiek tego życzyć, choć ta dziedzina fotografii wydaje mi się szczególnie pociągająca.

 

Jeśli wpis był dla Ciebie wartościowy proszę udostępnij go na Facebooku – dziękuję!

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz