Zarządzanie biblioteką zdjęć w Lightroom

Żyjemy w czasach nadprodukcji obrazu. Każdego dnia powstają miliony zdjęć – publikowane na portalach społecznościowych, stronach WWW, przesyłane do agencji informacyjnych, do klientów, którzy zapłacili za zlecenia, albo zapisywane na osobiste dyski foto amatorów, którzy utrwalają ulotne chwile swojego uciekającego życia.

Dzisiejsza technologia umożliwia zapisywanie obrazu praktycznie bez żadnych ograniczeń. Karty pamięci są w stanie pomieścić tysiące zdjęć. Pojemność dysków rośnie, a zarazem spada jednostkowy koszt 1GB nośnika. Wszystko to powoduje, że mamy do czynienia z istnym tsunami cyfrowego obrazu.

Problem związany z koniecznością organizacji ogromnej liczby zdjęć w mniejszej lub większej skali dotyka każdego z nas. Nawet jeśli amatorsko zajmujesz się fotografią myślę, że wiesz co mam na myśli. Zdjęcia trzeba gdzieś przechowywać, katalogować, dobrze by było mieć możliwość wyszukiwania po słowach kluczowych, miejscach, datach.

Na szczęście są sposoby, aby poradzić sobie z tymi problemami dzisiejszego świata. Producenci oprogramowania do cyfrowego wywoływania zdjęć zauważyli i zaadresowali ten problem.

Lightroom na ratunek

Do cyfrowego wywoływania zdjęć używam programu Lightroom firmy Adobe. Lubię go, bo oprócz możliwości wywołania RAWów, skutecznie pomaga radzić sobie z tysiącami obrazów, które każdego roku trafiają na moje dyski twarde. To co wyróżnia Lightroom na tle innych programów służących do obróbki RAWów to właśnie funkcje zarządzania, organizacji i przeszukiwania biblioteki zdjęć.

Wersja pudełkowa czy abonament?

Adobe Lightroom można nabyć na dwa sposboy:

  1. Wersja pudełkowa – charakteryzuje się tym, że płacisz raz i dostajesz licencję na korzystanie bez konieczności płacenia określonej kwoty co miesiąc, za korzystanie z programu. To główna zaleta tego rozwiązania. Tutaj znajdziesz aktualne oferty sprzedaży wersji pudełkowej.
    Wady to:
    • brak aktualizacji do nowszych wersji – nie otrzymujesz nowych funkcji, które stale dodawane są w ramach rozwoju oprogramowania.
    • brak aktualizacji danych o nowych aparatach i obiektywach – może się okazać, że Twoja wersja programu Lightroom po kilku latach nie jest w stanie przeczytać plików RAW z najnowszego aparatu, który właśnie sobie sprawiłeś i musisz posiłkować się dodatkowym konwerterem RAWów, zanim przystąpisz do cyfrowego wywoływania zdjęć. Podobnie z obiektywami – może się okazać, że Twoja pudełkowa wersja Lighrooma za jakiś czas może już nie mieć informacji, o nowym obiektywie i co za tym idzie, nie będziesz miał możliwości skorzystania z automatycznej korekty dystorsji – czyli zniekształceń generowanych przez konkretny obiektyw.
    • zgodność z systemem – Twoja wersja Lighrooma może przestać działać z najnowszą wersją systemu operacyjnego na komputerze (w chwili pisania tego tekstu Mac OS X Mojave zgłasza, że Lightroom w wersji pudełkowej 6.14 nie jest zoptymalizowany do działania z tym systemem – jeszcze działa, ale jak długo?).
    • spory koszt na start – dosyć duża kwota, którą musisz wyłożyć na początku, aby zakupić pudełkową wersję Lightrooma (ok 600 PLN). Oczywiście jeśli zamierzasz korzystać z tej wersji dłużej niż rok inwestycja zwraca się w odniesieniu do wersji abonamentowej.
  2. Abonament – aby skorzystać z wersji abonamentowej programu Lighroom wystarczy wybrać odpowiedni abonament na stronie Adobe. Zanim wykupisz abonament możesz ściągnąć próbną wersję Lighrooma, lub innych programów od Adobe. Po skończeniu tygodniowego okresu próbnego decydujesz, czy chcesz wykupić abonament. Do Ciebie należy decyzja którą wersję płatnej subskrypcji wybierzesz. Na start najbardziej sensowny będzie pakiet Creative Cloud Photography plan – w ramach opłaty 12,99 EUR (przy płatności miesięcznej) otrzymujesz Adobe Lightroom CC, Adobe Lightroom Classic, Adobe Photoshop. Oczywiście jeśli chcesz montować filmy przy użyciu Adobe Premiere będziesz musiał zamówić inny pakiet.

Adobe Lightroom CC vs. Adobe Lightroom Classic

Jeśli wybierzesz abonament dostaniesz dwie wersje Lightrooma – nieco uproszczona, za to bardziej przyjazna wersja to Adobe Lightroom CC. Ma przejrzysty interfejs, umożliwiający wprowadzenie poprawek „na szybko” i jest mocno zintegrowana z chmurą Adobe. Firma zapewne liczy, że wraz ze wzrostem Twojej biblioteki zdjęć będziesz wykupywał dodatkową przestrzeń w chmurze Adobe. Jest to wersja najbardziej odpowiednia dla osób, które tylko od czasu do czasu zajmują się wywoływaniem.

Bardziej funkcjonalna, choć też trochę bardziej skomplikowana (ale bez przesady), jest wersja Adobe Lightroom Classic CC – na niej skupię się w tym tekście.

Uruchamiamy Lightrooma

Po zainstalowaniu i uruchomieniu programu zwróć uwagę na belkę tytułową. Znajdują się tam następujące sekcje – moduły programu Lightroom. Po kolei od lewej:

  • Library – biblioteka zdjęć, import zdjęć (ładowanie ich do Lightrooma), zarządzanie, organizowanie, tworzenie kolekcji, albumów, wyszukiwanie
  • Develop – cyfrowe wywoływanie RAWów
  • Map – prezentacja zdjęć na mapie, możliwość wyszukiwania zgodnie z geolokalizacją zdjęcia (dotyczy fotek zrobionych telefonem, lub aparatami wyposażonymi w moduł GPS).
  • Book – tworzenie fotoksiążek
  • Slideshow – tworzenie prezentacji zdjęć
  • Print – moduł służącący do przytowywania zdjęć do druku
  • Web – umożliwia tworzenie webowych fotogalerii zawierających Twoje zdjęcia

W tym tekście będę się zajmował modułem Library. Generalnie dwa najbardziej przydatne moduły – powody, dla których większość osób decyduje się na korzystanie z Lightrooma to właśnie Library i Develop.

Fotograficzny Workflow – czyli dobre nawyki

Zanim zagłębimy się w funkcję zarządzania biblioteką zdjęć Lightrooma zatrzymajmy się chwilę nad zagadnieniem tak zwanego workflow – czyli całej sekwencji: od zrobienia zdjęcia, poprzez skopiowanie plików z karty pamięci, backup, selekcję zdjęć, wywołanie cyfrowe i eksport gotowych kadrów.

Twój cel to możliwość znalezienia dowolnego zdjęcia w szybki, łatwy i przyjemny sposób oraz ochrona przed utratą zdjęć. Jak się za to zabrać?

Oczywiście jest wiele sposobów postępowania, poczynając od braku ustalonego sposobu, po wiele różnych metod katalogowania i backupu zdjęć. Ja zaproponuję Ci taki sposób, którego sam używam. Pozwala on zachować porządek w bibliotece zdjęć i zapewnia ochronę przed fizyczną utratą danych.

Kroki po kolei:

  1. Sprawdź kartę – zanim zaczniesz robić zdjęcia sprawdź czy włożyłeś kartę do aparatu (jeśli trochę fotografujesz wiesz, że wbrew pozorom nie jest to takie oczywiste – dlatego po prostu zawsze sprawdzaj), upewnij się również, że na karcie jest wystarczająco dużo wolnego miejsca. Jeśli są tam jakieś pliki najlepiej sformatować kartę zanim zaczniesz fotografować, jednak upewnij się, że wcześniej gdzieś te pliki zgrałeś (sformatowanie karty bez uprzedniego skopiowania z niej zdjęć to najczęściej występujący sposób utraty danych). Oczywiście jeśli konsekwentnie będziesz stosował opisany poniżej workflow, tego typu sytuacja nie powinna wystąpić.
  2. Zrób zdjęcia – dobrze jest ustawić aparat w taki sposób, aby niemożliwe było wykonanie zdjęcia bez włożonej karty (znajdziesz taką opcję w menu). Po przyciśnięciu przycisku migawki, jeśli karta nie jest w slocie, aparat nie pozwoli na wykonanie zdjęcia. W ten sposób, jeśli zapomniałeś włożyć kartę do aparatu zorientujesz się, ze masz problem już na samym początku fotografowania, a nie np. w połowie wydarzenia, które utrwalasz.
  3. Skopiuj zdjęcia na dysk – Ja korzystam z przenośnego dysku SSD, na którym zapisuję ostatnio wykonywane zdjęcia. W ten sposób nie zapełniam cennej przestrzeni dyskowej na komputerze i mam wszystkie bieżące zdjęcia pod ręką (np. z ostatniego roku). Tutaj znajdziesz mniej pojemną, ale tańszą wersję tego dysku.
    Ważnym punktem w tym kroku jest przyjęcie konsekwentnego nazewnictwa kopiowanych plików. Ja tworzę foldery w następującym formacie:
    – Dwie ostatnie cyfry roku
    – Dwie cyfry miesiąca
    – Nazwa sesji

    Wszystko rozdzielone podkreśleniami.

    Przykład:
    19_03_Testowe_Sony_A7

    Niektórzy do powyższego dodają jeszcze konkretny dzień, po cyfrze miesiąca – w nazwie folderu jest wtedy konkretna data plus nazwa sesji:
    19_03_12_Testowe_Sony_A7

    W
    ten sposób jeszcze przed zaimportowaniem plików do Lightrooma zapewniasz sobie porządek w strukturze katalogów na dyskach, na których przechowujesz zdjęcia.
  4. Skopiuj zdjęcia na drugi dysk – powinieneś przechowywać zdjęcia co najmniej na dwóch różnych nośnikach jednocześnie. Na wypadek awarii jednego dysku masz zawsze pod ręką drugą kopię. Generalnie powinieneś przestrzegać zasady, zgodnie z którą twoje pliki są zawsze dostępne na dwóch różnych nośnikach. Dlatego profesjonalne aparaty mają dwa sloty kart pamięci. Aparat zapisuje zdjęcia na kartach w obu slotach. Na wypadek awarii jednej z kart Twoje zdjęcia są na drugiej karcie (jest takie powiedzenie, że fotografowie dzielą się na tych, którzy jeszcze nie mieli awarii karty pamięci i na tych, którym już się to przytrafiło 🙂 ). Nie powinieneś kasować danych z karty zanim nie wykonasz dwóch kopii.
    W miarę jak Twoja kolekcja zdjęć będzie rosła, zacznie przyrastać będzie również liczba dysków, na których przechowujesz zdjęcia. Warto metodycznie podchodzić do procesu backupu – ja sam aby wiedzieć, które dane są na jakich dyskach stworzyłem sobie prosty arkusz w Excelu, do którego wpisuję, który rok fotografowania został zapisany, na których dwóch nośnikach, tak aby zawsze każde zdjęcie miało swoje dwie kopie. Jako dyski backupowe wykorzystuję przenośne dyski tradycyjne, nie SSD – np. takie.
  5. Skopiuj zdjęcia na dysk w chmurze (opcjonalnie) – niektórzy, oprócz dwóch fizycznych kopii swoich zdjęć przechowują jeszcze jedną kopię w chmurze, np. na Dropboxie lub u innego dostawcy przestrzeni dyskowej online. Prawdopodbieństwo utraty danych z chmury ze względu na awarię, pożar, kradzież fizycznego nośnika, czy inne zdarzenia losowe jest praktycznie zerowe. Oczywiście tego typu rozwiązanie będzie wymagać wykupienia abonamentu u dostawcy rozwiązania chmurowego. Z czasem, kiedy Twoja kolekcja zdjęć znacznie urośnie może się to okazać kosztowne.
  6. Import do Lightrooma – dopiero gdy struktura katalogów na dysku się zgadza przystępujesz do importu plików do Lightrooma. Zamiast tworzyć strukturę katalogów ręcznie, możesz skorzystać z wbudowanej w Lightroom funkcji kopiuj (lub przenieś), ale ja wolę to robić samemu. Dzięki temu mam nad tym procesem pełną kontrolę. Importując pliki używam opcji ADD. Za chwilę wnikliwie opiszę jak przeprowadzić operację importu. Cierpliwości! 🙂
  7. Selekcja – wybór najlepszych, najbardziej udanych kadrów. Jak bezboleśnie przejść przez proces selekcji przybliżę w kolejnym wpisie.
  8. Wywołanie – cyfrowe wywołanie plików w module Develop, (oczywiście w Lightroomie). Temu również poświęcę osobny wpis. Nie przełączaj programu…
  9. Eksport wywołanych plików – po zakończeniu wywoływania eksportujesz swoje pliki. Zwykle będziesz eksportował do formatu JPEG – raczej w celu szybkiego podlądu lub ewentualnie publikacji na stronach WWW. Bardziej zaawansowane zastosowania wymagają formatu TIFF (format nieskompresowany lub skompresowany bezstratnie, zapewnia najlepszą jakość obrazu). Wielu profesjonalnych fotografów oprócz RAWów – czyli surowych plików z aparatu przechowują również TIFFy. Dzięki temu po latach, mają możliwość odnalezienia zdjęcia wywołanego dokładnie tak jak zostało przesłane do klienta. Ja trzymam RAWy i jest to dla mnie wystarczające. Przy okazji wpisu o wywoływaniu zdjęć wspomnę jeszcze o jednej opcji, którą warto włączyć, aby upewnić się że z czasem nie utracimy zmian, które wprowadzaliśmy wywołując konkretnego RAWa.
  10. Backp eksportu – wyeksportowane pliki zapisuję na dysku podręcznym, po czym backupuję je na drugim dysku, aby zapobiec ewentualnej utracie danych
  11. KONIEC 🙂

Import plików do Lightrooma

Przejdźmy zatem do sedna sprawy, czyli jak zaimportować pliki do Lightrooma. Po otwarciu programu Lightroom Classic CC (lub bez CC jeśli masz wersję pudełkową) przechodzisz do zakładki Library. W lewym dolnym rogu znajduje się przycisk Import.

Poniżej po kolei kroki, które musisz wykonać, aby zaimportować zdjęcia do Lightrooma:

  1. Klikasz w Import
  2. Pojawia się okno importu – na górze okna zaznacz opcję ADD. Spowoduje to dodanie informacji o zdjęciu z wybranej przez Ciebie lokalizacji (np. z dysku zewnętrznego, o czym za chwilę) do katalogu programu Lightroom. Dzięki temu Lightroom dowiaduje się o istnieniu takiego zdjęcia i zaczyna przechowywać o nim informacje. Umożliwia to późniejsze wyszukiwanie po różnych parametrach, słowach kluczowych, itp. oraz oczywiście wywołanie cyfrowe.
  3. Wybierz źródło – Z panelu po lewej stronie wybierasz lokalizację, z której chcesz zaimportować zdjęcie. Dobrze jest wcześniej podłączyć dysk zewnętrzny zawierający zdjęcia. Pojawi się on na liście do wyboru, wraz z utworzonymi katalogami. Zaznaczasz katalog, który chcesz zaimportować. W środkowej części okna Import pojawią się zdjęcia, które znajdują się w wybranym katalogu.
  4. Dodatkowe opcje– zanim klikniesz przycisk import w prawym dolnym rogu zwróć uwagę na kilka opcji w prawym górnym rogu:
    • Build Smart Previews – po zaznaczeniu tej opcji program Lightroom utworzy podczas importu miniaturki zdjęć, co umożliwi nam pracę z plikami bez fizycznego dostępu do dysku, na którym znajdują się zdjęcia – np. w samolocie, gdy nie chcemy podpinać dysku do komputera. Później po podłączeniu dysku dane dot. zmian wprowadzonych podczas wywołania automatycznie zsynchronizują się z miejscem przechowywania zdjęć.
    • Don’t import suspected Duplicates – dzięki tej opcji Lightroom nie zaznaczy automatycznie do importu zdjęć, które już wcześniej importowałeś do Lighrooma. Jest to użyteczna opcja pomagająca utrzymać porządek w naszej bibliotece zdjęć.

      Możesz również przejrzeć zdjęcia zaznaczone do importu w środkowym oknie. Może z różnych przyczyn nie wszystkie będziesz chciał importować do Lightrooma? Możesz je wtedy odznaczyć.
  5. Import Zdjęć – w prawym dolnym rogu klikasz w przycisk Import. Lightroom będzie potrzebował chwilę na zaimportowanie zdjęć, ze wskazanego katalogu. Dzieje się to raczej sprawnie, oczywiście zależy od tego jak mocny jest Twój komputer, szybki dysk, etc. Jeśli zaznaczyłeś opcję tworzenia miniaturek czas potrzebny na zaimportowanie zdjęć będzie dłuższy.

I gotowe – właśnie zaimportowałeś Swoje zdjęcia do programu Lightroom. Jeśli zawsze będziesz postępował zgodnie z powyższymi krokami stworzysz dobrze zorganizowaną bibliotekę zdjęć, którą możesz łatwo przeszukiwać, bez problemu odnajdując potrzebne Ci w danym momencie zdjęcie.

Zauważ, że w ten sposób możesz przechowywać zdjęcia na zewnętrznych dyskach, nie zajmując cennej (dosłownie) przestrzeni dyskowej na komputerze, na którym pracujesz. Po prostu zanim będziesz chciał rozpocząć pracę nad zdjęciami musisz podłączyć dysk zewnętrzny, na którym je przechowujesz.

Wyszukiwanie zdjęć

Jak już wspominałem wcześniej Lightroom umożliwia zaawansowane wyszukiwanie, a właściwie filtrowanie zdjęć.

W module Library po lewej stronie zaznacz All Photographs. W środkowym panelu wyświetlą się wszystkie zdjęcia jakie kiedykolwiek zaimportowałeś do Lightrooma. Zwróć uwagę na mały pasek nad zdjęciami. Umożliwia on filtrowanie wyświetlanych zdjęć, zgodnie z zadanymi kryteriami.

Przy tej okazji warto wspomnieć o metadanych, zapisywanych w formacie Exif (Exchangeable image file format). Każdy plik JPEG, TIFF, RAW posiada wiele dodatkowych informacji o zarejestrowanym obrazie. Nie będę wymieniał wszystkich pól, ale warto wiedzieć, że zapisywane są takie dane jak model aparatu, którym zrobiono zdjęcie, obiektyw, parametry ekspozycji czyli przesłona, czas, czułość, lokalizacja, jeśli aparat jest wyposażony w moduł GPS (np. aparaty w telefonach komórkowych), prawa autorskie i wiele innych danych.

Kryteria filtrowania Lightroom:

Lightroom umożliwia filtrowanie wg. następujących kryteriów:

  • Text – możesz wybrać konkretne pole, lub wszystkie pola po których możliwe jest przeszukiwanie tekstowe, następnie wpisujesz frazę po której Lightroom ma przeszukiwać i filtrować pokazywanie zdjęć
  • Attribute – konkretny atrybut nadawany podczas procesu selekcji w Lightroom (ten proces opiszę w kolejnym wpisie), taki jak liczba gwiazdek, flaga wyboru, karta koloru
  • Metadata – moja ulubiona sekcja, umożliwia skonfigurowanie poszczególnych pól w ramach metadanych zapisywanych w plikach graficznych np. data/ miesiąc, model aparatu, rodzaj obiektywu, ogniskowa – możesz np. dowiedzieć się jaka jest Twoja ulubiona ogniskowa (którą ogniskową najczęściej fotografujesz). Po kliknięciu na dane pole, np. data – możesz je zamienić na dowolne inne. Możliwości filtrowania jest zatem naprawdę sporo.
  • None – filtrowanie wyłączone

Podsumowanie

Lightroom to świetne narzędzie do cyfrowego wywoływania zdjęć. W odróżnieniu od innych tego typu programów na rynku posiada dodatkowo rozbudowane funkcje organizacji i zarządzania biblioteką zdjęć.

Mam nadzieję, że ten wpis w jasny sposób pokazał Ci jak korzystać z Lightrooma do zarządzania Twoją biblioteką obrazów. Jeśli tak, udostępnij go proszę na Facebooku – pomaga mi to dotrzeć do szerszego grona czytelników. Dzięki!

Opisywane produkty:

W tym wpisie polecam następujące produkty:

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz