Jak fotografować z lampą błyskową?

Fotografowanie z lampą błyskową było dla mnie najbardziej zadziwiającym doświadczeniem w ramach nauki fotografowania. Zadziwiającym dlatego, że wszelkie wcześniejsze próby zrobienia zdjęcia z lampą wbudowaną w aparat zniechęcały do kontynuowania eksperymentów. Pokażę Ci jak należy używać lampy błyskowej i jak ustawić aparat, aby efekt końcowy był zadowalający. Będę starał się zachęcić Cię do fotografowania przy użyciu światła błyskowego.

Przede wszystkim mam nadzieję, że jesteś już szczęśliwym posiadaczem lampy błyskowej. Jeśli tak nie jest zachęcam do lektury tego wpisu, w którym pomagam wybrać tanią lampę błyskową, oraz radiowy wyzwalacz. Gorąco zachęcam do tego zakupu.

Lampa na aparacie

Na początek mała porada dotycząca fotografowania z lampą umieszczoną w sankach na aparacie – skieruj głowicę lampy pionowo do góry. W ten sposób doświetlasz fotografowaną osobę poprzez odbicie błysku światła od sufitu. Dzięki temu światło jest bardziej miękkie, nie generuje ostrych cieni. Unikniesz również w ten sposób efektu czerwonych oczu.

Ta metoda najlepiej zadziała w pomieszczeniu o standardowej wysokości z białym sufitem. Światło będzie miało powierzchnię od której może się odbić. (Generalna zasada – białe powierzchnie dobrze odbijają światło, czarne powierzchnie pochłaniają światło).

Wiele lamp wyposażonych jest w specjalny biały, plastikowy odbłyśnik wysuwany zza palnika lampy. Jeśli fotografujesz w wysokim pomieszczeniu głowicę z wysuniętym odbłyśnikiem skieruj do góry. Błysk odbije się od białej powierzchni i pośrednio oświetli nasz obiekt.

Generalnie zawsze chodzi o to, aby fotografowany obiekt trafić niebezpośrednio. Powoduje to zmiękczenie światła i uniknięcie ostrych cieni, które nie wyglądają dobrze.

Lampą z systemem ttl

Jeśli Twoja lampa jest wyposażona w system TTL (opisany tutaj) automatyka lampy sama dobierze odpowiednią moc błysku na bazie aktualnych parametrów aparatu. Wystarczy że włączysz lampę, wciśniesz przycisk migawki i powinno być dobrze.

Lampą manualna

Prawdziwa zabawa zaczyna się w trybie manualnym. Nie zrozum mnie źle – jeśli robisz reporterkę na imprezie – np. wesele, impreza firmowa – rób zdjęcia z TTLem, nie ma co się męczyć w manualu i narażać na nietrafione ujęcia tych decydujących momentów, za uchwycenie których w końcu ci płacą.

Ale jeśli zaczynasz swoją przygodę ze światłem błyskowym – przełącz lampę na manual, można się dużo nauczyć. Jeśli nie czytałeś jeszcze o tym jak przełączyć aparat na tryb manualny przeczytaj ten wpis.

Odcięcie światła

Pierwsze co musisz wiedzieć gdy zaczynasz zabawę ze światłem błyskowym to odcięcie światła zastanego – czyli światła sztucznego jakim oświetlone jest pomieszczenie, lub dziennego z okien.

zabite światłoJak to zrobić? Ustawiasz czas na 1/200sek i przesłonę f8. Następnie robisz zdjęcie. Czarne? Gratulacje – właśnie udało ci się zabić światło! 🙂

 

Robisz to po to, aby oświetlenie fotografowanej sceny zależało tylko i wyłącznie od ustawienia lamp błyskowych. Dodatkowo, może cię to zaskoczyć, ale gdy fotografujesz z lampą za zamrożenie ruchu będzie odpowiadał błysk lampy, a nie czas tak jak zwykle. Dlaczego? Po całkowitym odcięciu światła aparat zarejestruje tylko to co zostanie oświetlone. Błysk lampy zamrozi ruch, a siła błysku będzie odpowiadać za poprawne naświetlenie zdjęcia.

Oczywiście możesz, np. fotografując na zewnątrz tak ustawić ekspozycję, aby tło było widoczne, a fotografowaną osobę doświetlić lampą – można w ten sposób osiągnąć bardzo ciekawe efekty. Tę technikę opiszę w osobnym wpisie.

Trójkąt ekspozycji

Zanim przejdziemy dalej musisz rozumieć co to jest trójkąt ekspozycji. Opisany jest we wpisie dot. trybu manualnego, do której odsyłałem powyżej. Jeśli jeszcze się z nim nie zapoznałeś zrób to teraz.

Fotografując przy użyciu światła błyskowego będziesz nieco inaczej niż zwykle ustawiał wartość przysłony, czasu i ISO. Ze względu na fakt, że to TY panujesz nad światłem – ISO ustawiasz na wartość 100 i zapominasz o nim. Nie ma potrzeby zwiększać ISO (im wyższa wartość ISO tym gorsza jakość zdjęcia).

Przysłona

Zwykle będziesz posługiwał się wyższymi wartościami przysłony. Fotografując z lampą błyskową masz dobre światło – panujesz nad nim. Dodatkowo większość obiektywów osiąga najlepsze parametry optyczne przy wyższych wartościach przysłony.

Dlatego często stosowaną przysłoną jest f8. Dodatkowo wysoka wartość przysłony pozwala zabić światło zastane i modelować fotografowaną scenę wyłącznie przy użyciu światła błyskowego. Dzięki temu kontrolujesz to jak ma być oświetlona scena.

Czas i synchronizacja migawki

Lustrzanki i bezlusterkowce robią zdjęcia przy wykorzystaniu migawki. Odsłania ona na chwilę matrycę, matryca rejestruje obraz, następnie jest zasłaniana.

Jeśli czas ekspozycji jest długi cała matryca jest na chwilę odsłonięta, a następnie jest zasłaniana. Przy odpowiednio krótkim czasie cała matryca nigdy nie jest odsłonięta. Migawka zbudowana jest z dwóch kurtyn, jedna odsłania kawałek matrycy i przesuwa się w dół, druga ją goni. Przy krótkim czasie ekspozycji odkrywana jest tylko część matrycy.

Jeśli ustawisz zbyt krótki czas, zdjęcie wykonane z lampą błyskową będzie wyglądać tak:

brak synchronizacji

 

Parametry synchronizacji są różne dla różnych aparatów należy szukać wartości x-sync. Zwykle są pomiędzy 1/160s nawet do 1/250s. W moim aparacie granicą jest wartości 1/200s.

Jaka wartość jest odpowiednia dla Twojego aparatu możesz przeczytać w instrukcji, albo dojść do tego robiąc kilka zdjęć z czasem: 1/100s, 1/160s, 1/200s, 1/250s. Kiedy zobaczysz, że część kadru jest zasłonięta (czarna) to znaczy, że przekroczyłeś czas synchronizacji – musisz zwiększyć czas czyli np ustawić 1/160s zamiast 1/200s.

Jak dobrać moc lampy?

Tak, żeby ekspozycja była prawidłowa. W ocenie przyda Ci się albo światłomierz – jest drogi, dasz radę bez niego. Albo zrobienie kilku zdjęć przy różnych ustawieniach mocy lampy i spojrzenie na histogram. Tutaj opisałem jak czytać histogram.

Działki ekspozycji

Żeby odpowiednio naświetlić zdjęcie musisz moc lampy błyskowej musi być odpowiednia. Możesz po prostu zrobić zdjęcie z lampą ustawioną np. na 1/32 mocy i sprawdzić ekspozycję na histogramie. Jeśli zdjęcie jest niedoświetlone zwiększasz moc lampy, jeśli histogram pokazuje zbyt dużo światła zmniejszasz moc lampy.

Chciałbym jednak, żebyś dokładnie rozumiał jak to działa. Ekspozycję mierzymy tzw. działkami ekspozycji – jedna działka to 1 EV.

Jeśli ustawisz ISO na 100, przesłonę na f4, a czas na 1 sekundę, zmiana ekspozycji polega na zmianie jednego z tych parametrów – np. skrócenie czasu o połowę do 1/2s. Wtedy ekspozycja spada o 1EV. Jeśli skrócisz czas do 1/4s zmieniłeś ekspozycję o kolejne 1EV. Żeby uzyskać wzrost ekspozycji o 1EV, musisz dwukrotnie zwiększyć ilość światła, które pada na matrycę czyli np z 1s ustawić czas 2s.

To samo mógłbyś uzyskać pozostawiając czas niezmieniony, za to modyfikując wartości przysłony. I tak zwiększenie wartości przysłony z f4 do f5,6 – czyli przymknięcie przysłony o jedną działkę powoduje zmniejszenie ekspozycji o 1 EV (na matrycę pada mniej światła).

Spójrz na poniższą tabelę:

Tabela ekspozycji

Każda zmiana w ramach wartości czasu lub przysłony zmienia wartość ekspozycji o 1EV.

Dlaczego to ważne? Zmiana mocy lampy błyskowej działa na takiej samej zasadzie. Na wyświetlaczu lampy błyskowej po włączeniu trybu manualnego (M) zobaczysz następujące wartości: 1/1, 1/2, 1/4, 1/8, 1/16, 1/32, 1/64, 1/128. Każda z tych wartości oddalona jest od siebie o 1 EV mocy błysku.

Przełączając się pomiędzy nimi zauważysz jeszcze dodatkowe cyfry +0,3 oraz +0,7. To pośrednie poziomy które oznaczają np. moc 1/4 +0,3 EV lub 1/4 +0,7EV. Pozwalają lepiej dostosować potrzebną moc błysku. Właśnie w ten sposób regulujesz ilośc światła gdy fotografujesz z lampą. Modyfikujesz jej moc, co bezpośrednio wpływa na ekspozycję fotografowanej sceny.

Przykład:
Twoje ustawienia aparatu to: ISO 100, f4, czas 1/160. Moc lampy dostosowałeś tak, że histogram wygląda poprawnie. Teraz zmieniasz wartość przysłony z f4 na f5.6. Jak ustawić lampę, żeby parametry ekspozycji nie zmieniły się? Podnosisz moc lampy o 1EV. Dlaczego? Zwiększając przysłonę o 1 działkę zmniejszasz ilość światła padającego na matrycę. Podniesienie mocy lampy o 1 działkę zrównoważy wyższą wartość przysłony. Jasne? Mam nadzieję że tak.

 

Jeśli ten wpis był dla Ciebie wartościowy prośba – udostępnij go na Facebooku. Pomaga mi to dotrzeć do kolejnych czytelników.
Zapraszam również do zadawania pytań komentując wpis poniżej.

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Karol3414 napisał(a):

    Zaczynam zabawę z zewnętrzną lampą, dysponuję YN-565EX + aparat D90. Oczywiście zasadę o odbijaniu światła z lampy od sufitu już znam, ale tu rodzi się mój problem. Jeśli prawidłowo doświetlę górę fotografowanej w pomieszczeniu osoby to dół już zaczyna być niedoświetlony, tzn. nie potrafię uzyskać równomiernej ekspozycji. Wydaje mi się, że może jakbym miał jakąś blendę to poprawiłoby sprawę ale czy jest sposób ustawić aparat/lampę tak by było OK bez dodatkowych blend?

    • Początkujący Fotograf napisał(a):

      Żeby oświetlić całą sylwetkę potrzebujesz większe źródło światła – w studio duża okta lub duży prostokątny softbox ustawiony pionowo, ewentualnie kilka lamp jedna doświetlająca z dołu. Oprócz wspomnianej przez ciebie blendy nie mam pomysłu jak lampą reporterską ładnie i równomiernie oświetlić całą sylwetkę.

Dodaj komentarz